Poznaj Dziewiętlice
Odkryj niewielką wieś z ponad siedmiowiekową historią, położoną tuż przy czeskiej granicy.
Tu, gdzie Polska spotyka się z Czechami
Dziewiętlice to miejscowość licząca niecałe 500 mieszkańców, usytuowana tuż przy granicy z Czechami, w gminie Paczków (województwo opolskie, powiat nyski).
To miejsce o historii sięgającej średniowiecza: pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą już z XIII wieku. Przez kolejne stulecia Dziewiętlice, tak jak cały Śląsk, zmieniały przynależność państwową – od biskupstwa wrocławskiego, przez Habsburgów, po panowanie pruskie – a mimo burzliwych dziejów zachowały swój spokojny, wiejski rytm życia.
Dziś to żywa, dobrze zorganizowana miejscowość: działa tu Wiejski Dom Kultury z biblioteką oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny, a w samym sercu wsi wznosi się zabytkowy kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny.
Bliskość granicy z naszymi południowymi sąsiadami sprawia, że Dziewiętlice od lat stanowią miejsce styku dwóch światów, zarówno pod względem geograficznym, jak i kulturowym. To właśnie to wyjątkowe położenie – tam, gdzie otwarte pogórze południa Polski spotyka się z czeskimi Sudetami – nadaje wsi jej niepowtarzalny charakter.
Krajobrazy, które się uzupełniają
Łagodne pogórze
Dziewiętlice leżą na Przedgórzu Paczkowskim – łagodnie falistym płaskowyżu wchodzącym w skład Przedgórza Sudeckiego. Teren jest tu w większości płaski, miejscami lekko pofałdowany (typowe wysokości 200–350 m n.p.m.), co czyni go wręcz stworzonym do jazdy na rowerze, spacerów i pieszych wędrówek – bez stromych podjazdów i wymagających przewyższeń.
Bliskość gór
Tymczasem tuż za miedzą zaczyna się już górski krajobraz. Granicę czeską przekracza się w samej wsi, a zaraz za nią teren zaczyna piąć się w górę, w stronę pasma Gór Złotych (czes. Rychlebské hory), którego najwyższe szczyty sięgają ponad 1100 m n.p.m. Wystarczy jedno popołudnie, aby wybrać się na górską wędrówkę, odwiedzić stok narciarski czy zjeść obiad w czeskiej gospodzie. Mało który region Polski oferuje takie połączenie: łagodny krajobraz na co dzień oraz górskie szlaki w promieniu kilkunastu kilometrów.
Dwa kierunki do wyboru
Na północ, w stronę Wrocławia, Opola czy Katowic, teren pozostaje łagodny, bez stromych wzniesień, więc to naturalny kierunek, kiedy liczy się wygoda i szybki dojazd w głąb kraju.
Z kolei w drugą stronę – w kierunku Czech – warunki bardzo szybko zaczną się zmieniać. Strome wzniesienia, gęste lasy, zbocza i doliny tworzą tam krajobraz zupełnie inny niż po polskiej stronie. Jeśli jednak wolisz zostać w Polsce, góry też nie są daleko – na zachodzie, w stronę Złotego Stoku, zaczyna się polska część Gór Złotych i Kotlina Kłodzka, a na południowym wschodzie, za Głuchołazami, Góry Opawskie.
To właśnie siła tej okolicy: mieszkasz na spokojnym, otwartym terenie, a gdy zdecydujesz się na wyprawę w góry, nie musisz jechać przez pół kraju.
Dwa zupełnie różne krajobrazy – dzieli je tylko granica.
Blisko natury
Wokół Dziewiętlic rozciągają się liczne pola uprawne – zboża, rzepak, kukurydza – które latem nadają okolicy koloru i charakteru. Od czasu do czasu przecinają je lasy lub niewielkie zagajniki. Od południa horyzont zamykają pasma górskie, tworząc naturalną ramę dla całego krajobrazu.
Na okolicznych łąkach przez cały rok pasą się stada bydła, w polach i zadrzewieniach można spotkać sarny i jelenie. Latem, w czasie żniw, słychać cichy szum pracujących w oddali kombajnów, a w samej wsi od czasu do czasu przejeżdża traktor czy inna maszyna rolnicza.
Przez wieś przepływa Świdna, do której dołącza jej niewielki dopływ – Średnica. Obie rzeki po połączeniu wypływają poza wieś w stronę dwóch zagajników zwanych przez mieszkańców „pierwszym” i „drugim laskiem”.
Miejsca, które tworzą wspólnotę
Życie wsi skupia się wokół kilku miejsc, które od lat łączą mieszkańców oraz budują lokalną społeczność.
Kościół pw. św. Marii Magdaleny
To od ponad siedmiu wieków najważniejsze miejsce we wsi. Wzmianka o kościele pojawia się już w Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis – spisie uposażeń diecezji wrocławskiej z ok. 1305 roku.
Obecny budynek kościoła wzniesiono w XV wieku, a w XVII wieku przebudowano. Po reformacji świątynia przez długi czas była filią sąsiednich parafii – najpierw Bernartic, potem Trzeboszowic – dopiero pod koniec XVIII wieku doczekała się własnego duszpasterza, a samodzielną parafię utworzono w 1887 roku. Ostateczny kształt kościół zyskał w latach 1929–1930, kiedy dobudowano transept; konsekracja odbyła się w 1930 roku.
Przy kościele znajduje się cmentarz parafialny oraz kaplica.
Wiejski Dom Kultury
To, obok kościoła, drugie serce Dziewiętlic, w którym mieści się także biblioteka. Tutaj koncentruje się życie społeczne wsi: od zebrań mieszkańców, przez imprezy okolicznościowe i występy, po codzienne spotkania w ramach zajęć WDK. Placówka jest filią Ośrodka Kultury i Rekreacji w Paczkowie.
Od 1997 roku wieś rozsławia także ludowy zespół śpiewaczy „Dziewiętliczanki” – grupa kultywująca pieśni folkloru wiejskiego, znana daleko poza samą wsią. Zespół regularnie występuje na uroczystościach po obu stronach granicy, polskiej i czeskiej, koncertował także gościnnie w Niemczech oraz brał udział w licznych przeglądach folklorystycznych.
LZS Dziewiętlice
Lokalny klub piłkarski od lat reprezentuje wieś w regionalnych rozgrywkach ligowych województwa opolskiego. Klub prowadzi także drużynę juniorską, dzięki czemu młodzież z Dziewiętlic i okolic ma gdzie stawiać pierwsze piłkarskie kroki. Niedawno boisko zyskało oświetlenie, więc można z niego korzystać również wieczorem.
Plac festynowy
We wsi znajduje się wielofunkcyjne boisko, na którym mieszkańcy grają w siatkówkę i koszykówkę, a tuż obok – plac zabaw dla najmłodszych. To jedno z tych miejsc, gdzie najłatwiej spotkać sąsiadów, zwłaszcza popołudniami i w weekendy.
Latem i podczas ważniejszych uroczystości teren zamienia się w miejsce festynów – kilka razy w roku społeczność gromadzi się tutaj, aby świętować różne okazje, spotkać się przy muzyce i grillu oraz bawić się do białego rana.
Ochotnicza Straż Pożarna
Straż należy do najważniejszych instytucji we wsi – to filar lokalnego bezpieczeństwa, na którym mieszkańcy mogą polegać w każdej sytuacji. Jednostką kieruje Paweł Trytko, który jest jednocześnie sołtysem Dziewiętlic i radnym gminy Paczków. Działa też w strukturach strażackich poza wsią: jest prezesem Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP w Paczkowie oraz wiceprezesem Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP w Nysie.
Jednostka rozwija się też pod względem infrastruktury – dzięki unijnemu dofinansowaniu we wsi powstaje nowa remiza, która zapewni strażakom lepsze warunki do działania.
Granica, która łączy
Bliźniacze wsie
Dziewiętlice od wieków sąsiadują z leżącymi po drugiej stronie granicy czeskimi Bernarticami (po polsku także Bernacice; dziś ponad 800 mieszkańców, powiat Jeseník). Obie wsie powstały w średniowieczu, a od podziału Śląska w 1742 roku przedziela je granica państwowa. Zarówno przez Bernartice, jak i Dziewiętlice płynie rzeka Świdna (czes. Vojtovický potok), która następnie wpada do Raczyny – dopływu Nysy Kłodzkiej.
Wystarczy przejść przez granicę, by w Bernarticach trafić na kościół św. Piotra i Pawła, pochodzący z okresu średniowiecza. Mimo późniejszych zmian architektonicznych zachował średniowieczne elementy, w tym wczesnogotycki portal. Na przykościelnym cmentarzu znajduje się okazały grobowiec rodziny Latzlów, związanej z historią miejscowości. Bernartice mają również przeszłość przemysłową – w 1892 roku uruchomiono tu należącą do tej rodziny fabrykę zapałek.
W Bernarticach działa centrum rekreacyjne „Centrum volnočasových aktivit – Bowling Bernartice”, z kręgielnią, przekąskami i napojami oraz salami przeznaczonymi na spotkania i imprezy okolicznościowe. To świetna propozycja na spędzenie popołudnia lub wieczoru ze znajomymi, tuż po czeskiej stronie granicy. Miejscowe życie sportowe skupia się także wokół klubu TJ Sokol Bernartice, którego mecze mogą zainteresować miłośników lokalnej piłki nożnej.
Dawne przejście graniczne
Przejście małego ruchu granicznego działało tu już w czasach PRL, aż do 2007 roku, kiedy Polska i Czechy weszły do strefy Schengen. Od tej pory granicę można przekraczać swobodnie, o dowolnej porze. Szlaban, który jeszcze nie tak dawno oddzielał oba kraje, pozostał już tylko wspomnieniem.
Jak Dziewiętlice znalazły swoją nazwę
Dzisiejsza nazwa wsi pochodzi z 1948 roku. W poprzednich stuleciach Dziewiętlice nosiły imię swojego założyciela, a zmiana w nazwie pojawiła się dopiero po II wojnie światowej, wraz z przybyciem nowych mieszkańców.
Wieś Henryka
Założycielem osady był książę Henryk IV Prawy, od którego imienia wywodzi się pierwotna nazwa wsi – Henrici Villa. Z czasem przyjęła się jej niemiecka forma – Heinersdorf, pod którą wieś funkcjonowała aż do 1945 roku. Imię założyciela kryje się też w dawnej czeskiej nazwie wsi – Pruský Jindřichov (Jindřich to odpowiednik Henryka). Przydomek „pruski” przypomina, że po podziale Śląska w 1742 roku wieś znalazła się po pruskiej stronie granicy, a sąsiednie Bernartice pozostały przy Habsburgach.
Nowi mieszkańcy, nowa nazwa
Po 1945 roku do Dziewiętlic napłynęli nowi mieszkańcy z różnych stron Polski. Przybysze przywieźli ze sobą własne zwyczaje, tradycje i gwary, z których z czasem wyrosła jedna wspólnota.
Odzwierciedleniem tych różnic jest choćby historia samej nazwy wsi: nowi osadnicy próbowali lansować własne propozycje – pojawiały się nazwy Ustronie, Janów, Hendrychów, Kwiatkowice czy Jaworek. Do 1948 roku oficjalną nazwą administracyjną był Ustroń, dopiero później osadę przemianowano na dzisiejsze Dziewiętlice – nazwę nawiązującą do dawnego słowiańskiego imienia. Wieś utraciła w ten sposób nazwę związaną z księciem Henrykiem Prawym, zyskała jednak nową, przypominającą o słowiańskich korzeniach Śląska.
Szkoła z XIX wieku
Z czasów przedwojennych pochodzi ceglany budynek szkoły, wzniesiony w 1896 roku. Do dziś pełni funkcje edukacyjne – mieści się w nim Zespół Szkolno-Przedszkolny.
Ślady dawnej kolei
Ciekawy rozdział w dziejach Dziewiętlic napisała także kolej. W latach 1893–1961 przez wieś przebiegała linia kolejowa z Otmuchowa, która do II wojny światowej prowadziła do czeskich Bernartic. Dziewiętlice funkcjonowały na niej jako stacja graniczna – dziś nieczynna, ale przez blisko siedem dekad łącząca wieś ze światem. Po czeskiej stronie kolej przetrwała: w Bernarticach wciąż zatrzymują się pociągi.
Tej historii nie trzeba sobie jednak tylko wyobrażać – wystarczy się rozejrzeć. We wsi wciąż stoi ceglana wieża ciśnień, która niegdyś zaopatrywała w wodę parowozy, oraz nieczynny dziś most kolejowy, wciąż stojący na dawnej trasie linii – dwa namacalne, widoczne do dziś ślady tamtej epoki. Kolej zniknęła już dawno, ale nazwa przetrwała – miejsce, gdzie działała stacja, mieszkańcy do dziś nazywają po prostu „Stacją”, a sam budynek, choć dawno przestał służyć podróżnym, wciąż stoi i dziś pełni funkcję mieszkalną.
Ślady tamtej epoki, wciąż widoczne we wsi


Więcej zdjęć Dziewiętlic znajdziesz w galerii →
Jak wygląda życie w Dziewiętlicach?
Poznaj codzienną stronę miejscowości – usługi, dojazdy, internet oraz dostęp do szkół.
Jak się tu żyje →